31 grudnia 2011

ciemniej/jaśniej/?






ciemno kiedy chodzę spać i kiedy wstaję, rankiem rozmywam się we mgle, wieczorami wtapiam w ciemność, nie,
nie mam sobie nic do powiedzenia; współgram ze światłem, niekiedy je omijam, a w nocy zapalam w domu wszystkie
światła; kiedy gasną, staram się odszukać stopione z tłem kontury pomieszczeń. zewnętrzna harmonia i wewnętrzna
dysharmonia zarazem: więc nie mam sobie nic do powiedzenia (chaos) , nawet monologi, nawet wewnętrzne, ogranicza wzorzec
i krój. próbuję choćby nawlec igłę na nitkę, ale ręce mi się trzęsą.


tylko w tamtym pomieszczeniu zawsze pali się światło. to niepokojące. 




starless and bible black



post scriptum: każdy komentarz mile widziany, niezależnie od objętości.

26 grudnia 2011

niezmiennie




wtedy: świt, lato, rześki chłód, herbata między ujęciami, głupota.
teraz: wieczór, mróz za oknem, sencha jaśminowa, trzy minuty parzona, gorycz.

11 grudnia 2011

przeciw mimesis







Tylko słowo wolność potrafi mnie jeszcze porwać.Wśród tylu niedoli, jakie nam przypadają w dziedzictwie, pozostała
nam przecież największa wolność myśli. Od nas zależy, aby nie była skąpo dawkowana.

Sprowadzić wyobraźnię do stanu niewoli, choćby nawet szło o to, co nazywają
szczęściem, to znaczy sprzeniewierzyć się poczuciu najwyższej sprawiedliwości, 
jakiej szukamy w głębi siebie. 

Gdzie wyobraźnia staje się niegodziwa i gdzie się kończy duchowe bezpieczeństwo?
Czy ewentualność zbłądzenia nie jest raczej korzystną możliwością duchową?

Strach przed obłędem nie zmusi nas do zatrzymania sztandaru wyobraźni w połowie masztu.



                                                                                        /Breton, Manifest surrealizmu

27 listopada 2011

shadowplay



to the centre of the city where all roads meet waiting for you
to the depths of the ocean where all hopes sank searching for you
I was moving through the silence without motion waiting for you

in the shadowplay acting out your own death knowing no more 

to the centre of the city in the night waiting for you
to the centre of the city in the night waiting for you 



12 listopada 2011

il sogno




"te pasaże pod górkę bycia-dwojgiem-ludzi, gdzie zmiana każdej nuty bardzo wiele zmienia" 


podziękowania:  J. Dehnelowi, F. Chopinowi, O. i U.

11 listopada 2011

east lothian

Garść nieistotnych szczegółów geograficznych: North Berwick, East Lothian, Scotland, United Kingdom.

Tytuł właściwy: Kilka spojrzeń rzuconych na wzburzone Morze Północne w lipcowe popołudnie, co do których 

autor nie jest pewien, co miał na myśli, poza oczywistym dość stwierdzeniem, iż odległość zmienia  perspektywę.

Z przypisów biograficznych: autor nie zaprzecza, iż spojrzenia rzucone tego popołudnia na wzburzone Morze Północne, 

bezpośrednio wynikające z minionych spojrzeń rzucanych na wieczorne uliczki Edynburga, 
znacząco zmieniły dla niego zarówno odległości, jak i perspektywy.

Wersja minimalistyczna (koniecznie!): http://img830.imageshack.us/img830/2938/min11.jpg



 
  
 



8 stycznia 2011

na drogach duszy


















Sztuka jest objawieniem duszy we wszystkich jej stanach, śledzi ją na wszystkich drogach, wybiega za nią we wieczność i 
wszechprzestrzeń, wgłębia się z nią w praiły bytu i sięga w tęczowe szczyty.



podziękowania: Gustavowi Vigelandowi, Stanisławowi Przybyszewskiemu, Bolesławowi Biegasowi
oraz Muzeum Narodowemu w Krakowie.

19 sierpnia 2010

catullus 85










odi et amo. quare id faciam, fortasse requiris?
nescio. sed fieri sentio et excrucior.